
Karel trafił do schroniska jesienią 2022 roku jako bardzo „niedotykalski” pies. Okazało się, że powodem jego zachowania nie są problemy behawioralne, a ataki padaczki, które Karel miewał bardzo często.Z tego

Karel trafił do schroniska jesienią 2022 roku jako bardzo „niedotykalski” pies. Okazało się, że powodem jego zachowania nie są problemy behawioralne, a ataki padaczki, które Karel miewał bardzo często.Z tego

Zapewne kiedyś był dostojnym owczarkiem. A potem przyszła starość. Dostojność minęła, zapewne zaczęły się problemy zdrowotne… I Flawian nagle został sam Błąkający się, głodny, wszedł do kogoś na posesję w

Irpień to kot uratowany z Ukrainy przez Monikę, od wielu lat związaną z naszym schroniskiem, u której dom znalazł niejeden schroniskowy staruszek. Na początku grudnia 2022 r. Irpień zaczął źle

Nie jest niespodzianką, że zima to najtrudniejszy okres w schronisku, tak dla wolontariuszy, jak i zwierząt. Nero należy do tych psów, które przez brak podszerstka znoszą zimę wyjątkowo źle. Na

Baron bardzo źle znosił schronisko. Brak snu, odpoczynku, ruchu, człowieka, ciszy, przejmujące zimno – to było za dużo dla tak wrażliwego psa, który od szczeniaka wychowywał się w domu. Udało

Ciastek trafił do schroniska ze zmianą na oku. Po konsultacji u okulisty okazało się, że to przerośnięty i wypadnięty gruczoł powieki, który wymaga wszycia. Konieczna była repozycja gruczołu. Za zabieg

Mały Jorguś trafił do schroniska z chorą łapką – sączyła się z niej ropa, było widać, że psiak bardzo cierpi. Pojechał do szpitalika. Po wyleczeniu stanu zapalnego i po tym,

Kacper nie jest kotem, który przebywa w naszym schronisku. Kacper został potrącony na ulicy Milanówka i zostawiony tam na pewną śmierć. Nasza wolontariuszka Ania, nie przejechała jednak obok niego obojętnie.

Płomyczek, maleńka, bo 3,8 kilogramowa kupka nieszczęścia. W pierwszej kolejności został ostrzyżony ze zlepków brudnych, posklejanych włosów i zostały obcięte mu olbrzymie, przerośnięte pazury. Pobrano krew, odbyła się konsultacja stomatologiczna

Ziomek to ważący 10 kg kruszynek. Na pierwszy rzut oka: po prostu mały, miły piesio. Spojrzenie otwarte, a ogon to aż całym psem merda na widok człowieka. Ten znaleziony w