
10 września 2020 r. Turbo przegrał walkę z chorobą. Biegaj szczęśliwy za Tęczowym Mostem! W moczu Turbo, nowego podopiecznego schroniska, zauważyliśmy krew. Pojechaliśmy z nim do weterynarza na badanie krwi,

10 września 2020 r. Turbo przegrał walkę z chorobą. Biegaj szczęśliwy za Tęczowym Mostem! W moczu Turbo, nowego podopiecznego schroniska, zauważyliśmy krew. Pojechaliśmy z nim do weterynarza na badanie krwi,

Sporo złego musiało spotkać Całuska. Trafił do schroniska w Milanówku w złym stanie – i nie stało się to w dzień czy tydzień, musiał być naprawdę długo zaniedbywany. Przedstawił nam

Z barbarzyńcą ma wspólne jedynie to, że prawdziwym barbarzyństwem jest wylądowanie na starość w schroniskowym boksie… Niewidomy, trafił do schroniska cały zakołtuniony, z masą kleszczy. Ktoś szybko zdecydował się dać

Przysłowie mówi „do trzech razy sztuka” i w przypadku Nugata ta trzecia sztuka okazała się najpiękniejszą, najwspanialszą i najważniejsze – ostatnią, z happy endem, na dobre i na złe. Po dwóch

Dzięki darowiznom kupiliśmy dla podopiecznych schroniska w Milanówku 100 obroży przeciwkleszczowych Foresto dla dużych psów oraz 5 obroży dla psów małych. Teraz psiaki będą mogły bezpiecznie spacerować po lesie. Koszt

30 stycznia 2020 r. Lenka, podopieczna schroniska w Milanówku, przeszła operację kolana polegającą na usunięciu uszkodzonej części łąkotki przyśrodkowej stawu. Lekarze są zadowoleni z przebiegu operacji, wszystko poszło zgodnie z

Pracownik schroniska zgłosił, że mała Marinka bardzo dużo pije. Zrobiliśmy badania krwi, w których zaniepokoił lekko podwyższony mocznik. Zabraliśmy zatem dziewczynę na USG (koszt: 120 zł), echo serca (180 zł)

Sindbad trafił do schroniska w 2016 r. jako szczeniak wraz z 5 rodzeństwa. Wszystkie psiaki były wychudzone, zaniedbane i bardzo lękliwe. Przez długie 3 lata czekał na dom. Pod koniec

2 lipca 2020 r. Arbuz przegrał walkę z trudnym przeciwnikiem jakim jest nowotwór. Biegaj szczęśliwy Arbuz za Tęczowym Mostem. Arbuz, podopieczny schroniska w Milanówku, schudł i zaczął szybko się męczyć.

Bobik miał problemy z poruszaniem się. Ponieważ nie znamy jego dokładnej przedschroniskowej historii, zaczęliśmy diagnozowanie. Zrobiliśmy pełne badania krwi, RTG oraz tomografię. Tomografia nie wykazała niczego bardzo niepokojącego – wszystkie