Filemon został znaleziony w lutym w Milanówku. Przemarznięty, skrajnie zagłodzony, zakatarzony, z futrem w kiepskich stanie, ze strupami na ciałku, do tego przekrzywiał główkę. Trafił do szpitalika w lecznicy. Szereg badań, leki, ciepło, porządne jedzenie postawiły Filemona na łapki. Na szczęście po leczeniu nie musiał wracać do schroniska, bo znalazł się dla niego dom tymczasowy ❤ Filemon odnalazł się tam wspaniale. Chodzi cały czas za opiekunką, pracuje z nią zdalnie, śpi w łóżku przytulony, zaczął bawić się zabawkami. To po prostu przecudowny kot, zakochany bez pamięci w człowieku. Leczenie Filemona kosztowało 2315 zł i nasze wolontariackie stowarzyszenie „Schron” mogło je opłacić dzięki Wam, Drodzy Darczyńcy! Dzięki Waszym zakupom na PSIEceny – bazarek dla milanowskich bezdomniaków, zbiórkom na Facebooku, wpłatom bezpośrednio na nasze konto. Dziękujemy za Wasze nieustające wsparcie! Filemon wciąż jest na utrzymaniu naszego stowarzyszenia, które zapewnia mu specjalistyczną karmę i opłaca opiekę weterynaryjną.