
Współfinansowaliśmy leczenie Platona – psa u którego zdiagnozowano przewlekłą niewydolność nerek. Niestety zarówno my jak i Platon przegraliśmy nierówną walkę z tą okropną chorobą. Platon w końcówce życia miał tak

Współfinansowaliśmy leczenie Platona – psa u którego zdiagnozowano przewlekłą niewydolność nerek. Niestety zarówno my jak i Platon przegraliśmy nierówną walkę z tą okropną chorobą. Platon w końcówce życia miał tak

Współfinansowaliśmy leczenie Bucziego – psa u któregi zdiagnozowano przewlekłą niewydolność nerek. Niestety zarówno my jak i Buczuś przegraliśmy nierówną walkę z tą okropną chorobą.

Aslan to 14-letni Pan Pies w typie ON, który trafił do schroniska w styczniu 2024 r. Kilka miesięcy później, w pierwszej połowie października, ze względu na nadchodzącą zimę, która dla

Chyba nigdy nie miał prawdziwego domu 💔 Być może całe jego życie toczyło się wokół budy, a świat sięgał do granicy podwórka. Sierść miał brudną, szorstką, na ciele sporo wyłysień, które powoli

Czarna i Ruda ❤ Dwie siostry, przyjaciółki, towarzyszki wspólnej niedoli. Dwie przepiękne sunie, które trafiły do schroniska z nie najlepszych warunków. Ruda ze sfilcowanym, brudnym futrem, Czarna z masakrycznie zaniedbanymi

Wokół oczu, noska oraz na łokciach skóra Reksia wyglądała mało ciekawie, a on sam trafił do naszego schroniska już z tymi zmianami. Z tego co wiemy, wcześniej nikt nic z

Nestor To radosny, średniej wielkości psiak w kwiecie wieku. Jego wcześniejsze życie raczej nie należało do szczęśliwych. Zanim do nas przyjechał, przez pewien czas koczował na opuszczonej posesji. Był dokarmiany

Gaja straciła dom. Razem z kolegą Racuszkiem trafiła do schroniska prosto z domowej kanapy. W schronisku Gaja wylizywała sobie brzuszek, koniczne były zatem badania: profil diagnostyczny z T4 i B12,

Samuel trafił do schroniska w Milanówku z mocno zaczerwienionymi oczami. Pierwsze wdrożone leczenie nie przyniosło skutku, dopiero konsultacja okulistyczna wskazała, że zaczerwienienie wynika z zapalenia spojówek na tle alergicznym oraz,

Biona nie zagrzała długo miejsca w schronisku. Po adopcji opiekunowie suczki zauważyli nieprawidłowości w poruszaniu się. Biona została zdiagnozowana, niestety diagnoza powaliła z nóg: genetyczne zwyrodnienia obu kolan. Koszt operacji