
W wieku około 8 lat, z zerwanymi tylnymi więzadłami, zostaje porzucona przez człowieka na pastwę losu w miejscu, z którego wiadomo, że o własnych siłach nigdzie już by nie doszła… Zerwane wiązadła powodują niesamowity ból, otyłość nie pomaga w poruszaniu się. Gdyby nie dobrzy ludzie, którzy ją znaleźli, umierałaby cichutko, sama i w niewyobrażalnym cierpieniu…
Los jednak ten jeden raz się do niej uśmiechnął. Trafiła do naszego schroniska. A my już nigdy jej nie porzucimy. I zadbamy o to, by poprawić jej komfort życia. Po konsultacjach ortopedycznych wiemy, że potrzebna jej na cito poważna operacja. Jej codzienność to cierpienie z bólu – ma zerwane więzadła w obydwu tylnych łapkach.
W lutym 2025 r. Pulpa przeszła operację pierwszej łapy. Operację finansowało nasze Stowarzyszenie ze środków pozyskanych na zrzutka.pl.
W czerwcu 2025 r. planowana jest operacja drugiej łapki Pulpy.