Wokół oczu, noska oraz na łokciach skóra  Reksia wyglądała mało ciekawie, a on sam trafił do naszego schroniska już z tymi zmianami. Z tego co wiemy, wcześniej nikt nic z tym nie robił. Zabraliśmy więc Reksia czym prędzej do dermatologa.
Okazało się, zmiany na łokciach to modzele, nic groźnego. Smarujemy łapki maścią, a Reksio ma trochę bardziej miękko w budzie niż miał dotychczas.
W cytologii próbki pobranej z nosa wyszły bakterie, pobrano więc materiał na posiew i czekamy na potwierdzenie jaki to rodzaj bakterii aby wdrożyć prawidłowe leczenie.
Reksio odwiedzał dermatologa kilkukrotnie. Aktualnie jego łapy i nos są w bardzo dobrym stanie.
W styczniu 2026 roku Reksio został adoptowany.
Już po adopcji opłaciliśmy zabieg sanacji jamy ustnej Reksia.