
Lusia – malutka, niespełna pięciokilogramowa podopieczna schroniska w Milanówku do którego trafiła ze starym stare złamaniem z przemieszczeniem kości udowej, które się źle zrosło. Złamana też była miednica i kość łonowa, ale te kości zrosły się poprawnie. Możemy tylko podejrzewać, że maluszka miała bliskie spotkanie z samochodem
W lecznicy Vetica w Kajetanach Lusia przeszła operację, ma odpowiednio złożone kości, wstawioną płytkę i śrubę.
Aktualnie doszła już do siebie i nie pozostało jej nic więcej, jak znaleźć nowy, kochający dom.
Za kosnultacje ortopedyczne, operację oraz wizyty kontrolne Lusi zapłaciło nasze wolontariackie stowarzyszenie Schron.